Jeżdżąc po barcampach z prezentacjami, często podkreślam specyfikę pracy w firmie, w której pracuje trzynaście osób, na stałe przebywających w pięciu miastach w dwóch krajach. Taka sytuacja wiąże się z koniecznością wypracowania modelu zdalnej współpracy, bycia w kontakcie z pozostałymi członkami zespołu i warunkuje sposób funkcjonowania firmy.
Komunikatory
W AdTaily niemal wszyscy posługujemy się kilkoma (kilkunastoma?) komunikatorami. Zamiennie rozmawiamy ze sobą za pośrednictwem Skype’a, gTalka czy Blipa. Korzystamy także z Yammera – systemu mikroblogowego do zastosowania w firmie.
Brzmi jak chaos i masa dodatkowej pracy? Wręcz przeciwnie – zastosowanie wielu środków komunikacji umożliwia rozwiązywanie bieżących problemów oraz prowadzenie szerszych dyskusji, dostępnych także dla osób, które aktualnie nie są zalogowane. Pozwala także na podzielenie się sukcesami

czy rozmowę o zainteresowaniach, co – jak doskonale wiadomo ze wszystkich poradników na temat pracy zespołowej – pozytywnie wpływa na współpracę i atmosferę:

Zarządzanie projektami
Na jeden duży projekt AdTaily składają się dziesiątki, setki dziesiątek mniejszych projektów – w ostatnim czasie jest to m.in. rozwój butików. Aby nie zginąć w powodzi mejli, wiedzę na temat projektów gromadzimy w Basecampie.

Dzięki temu każdy z zespołu ma dostęp do całej wiedzy na temat etapu rozwoju projektu, zgromadzonych materiałów, kroków, które ciągle przed nami etc.
Zgłaszanie błędów
Oprócz stałej pracy nad rozwojem produktu, nasi programiści na bieżąco rozwiązują pojawiające się problemy, związane np. z nieprawidłową instalacją widgetu czy z dziwnie zachowującą się reklamą. Po tym, gdy użytkownik zgłosi taką usterkę do mnie, informuję programistów o tym za pomocą nowego zgłoszenia w stosowanym przez nas systemie Lighthouse.
![]()
Umożliwia on śledzenie, kto zajmuje się danym błędem, jak idą prace oraz doprecyzowywanie ewentualnych szczegółów problemu.
Telefony, mejle i spotkania
Oprócz wszystkich powyższych – w najpilniejszych sytuacjach sięgamy po telefon. W mniej pilnych – wysyłamy mejla. A we wszystkich pozostałych – umawiamy się na spotkanie :).


Komentarze
Ile kosztują Was te aplikacje miesięcznie? :)
Permalink · 13.07.2010, 12:30Bardzo lubię e-maile, bardzo. :-)
Permalink · 13.07.2010, 19:58mondra? no sorry laska się uczy hiszpańskiego a polski może dopracuje? jak możecie puścić screena z błędem?:) to źle stawia stronkę w opinni użytkowników
Permalink · 14.07.2010, 03:27@maciek szczerze, to liczyłam na inteligencję osób, które czytają to i dostrzegą ironię. Chyba niesłusznie.
Permalink · 14.07.2010, 07:26@Grzesiek:
Permalink · 14.07.2010, 12:02Yammer jest darmowy w podstawowej wersji. Basecamp i Lighthouse to kilkanascie/kilkadziesiat dolarow miesiecznie w zaleznosci od liczby zespolu, itp.
Maciek, masz rację – zrobiłam błąd ortograficzny i rzeczywiście, dość często mi się to ostatnio zdarza. Strasznie Cię przepraszam za ten zgrzyt, na przyszłość postaram się pamiętać, że „mondra” pisze się przez „ą”.
Permalink · 14.07.2010, 12:51@ Julia – sprawdz w slowniku, bo mi się wydaje że chyba przez „oł” czyli „mołdra”
Permalink · 14.07.2010, 18:08A może moudra?
Permalink · 15.07.2010, 07:14a nie chodziło po prostu o „modra”???? to by mniało sens….
Permalink · 16.07.2010, 00:25Basecamp bardzo dobrze się sprawdza przy zarządzaniu projektami. Yammer wydaje się całkiem ciekawym narzędziem do komunikacji, wartym wdrożenia. Ciekawe jak sprawdzi się u nas w praktyce.
btw. Ja myślę że „modra” to po prostu jakiś szyfr tylko dla wtajemniczonych w sekrety AdTaily ;)
Permalink · 18.07.2010, 14:41