AdTaily to prosta i nieinwazyjna reklama w mediach społecznościowych. Warto byłoby jednak wyjaśnić, co tak naprawdę kryje się pod tym terminem, używanym chyba równie często, co Web 2.0.
Najprostsza definicja (stosowana m.in. przez Wikipedię) głosi, że jest to taki rodzaj medium, które rozpowszechniane jest przez społeczną interakcję, a tworzone jest przy zastosowaniu łatwo dostępnych technologii. Zatem o social media mówić można w przypadkach, gdy dochodzi do powstania społeczności, która komunikuje się ze sobą za pośrednictwem prostej w obsłudze technologii internetowej.
Zróżnicowanie form
Termin social media w przeciągu ostatnich lat zrobił prawdziwą karierę, a dla jego zobrazowania chętnie wykorzystuje się plansze pokazujące setki logotypów serwisów uznawanych za społecznościowe. Obrazy te pokazują, jak wielkim zróżnicowaniem cechują się social media. Są to więc blogi, mikroblogi, wiki, fora dyskusyjne, serwisy umożliwiające gromadzenie interesujących linków czy systemy oceniania obejrzanych filmów lub przeczytanych książek. Są to wreszcie serwisy stricte społecznościowe, takie jak Facebook czy Nasza-Klasa.
Olbrzymia popularność social media dowodzi, że bez względu na kanał komunikacji, ludzie wciąż chcą być ze sobą w kontakcie. Mniej przekonują ich recenzje filmów zamieszczane przez krytyków w mediach tradycyjnych. Bardziej ciekawi są natomiast tego, co podobało się ich internetowemu znajomemu, z którym łączy ich podobny gust filmowy.
Kult amatora
Taka zamiana nastawienia nie wszystkim się podoba. Mówi się o upadku kultury profesjonalistów i powstaniu destrukcyjnej kultury amatorów. Publicyści tacy jak Andrew Keen, autor książki „Kult amatora. Jak Internet niszczy kulturę”, zaciekle bronią dziennikarzy mediów tradycyjnych, wierząc w ich nieomylność i słuszność poglądów. Uważają, że oficjalne opinie są znacznie bardziej wartościowe, niż zdanie anonimowych internautów. Mylą się podwójnie – internauci nie są anonimowi (nawet, jeśli nie ujawniają swojego imienia i nazwiska), a ich zdanie ma coraz większe znaczenie.
Bez względu na protesty ze strony mediów tradycyjnych, każdego dnia miliony ludzi logują się na swoje profile w serwisach społecznościowych, oceniają teledyski do ulubionych piosenek czy dodają wpisy do swoich blogów. Lekceważenie tego zjawiska świadczy jedynie o głębokim niezrozumieniu dla przemian współczesnego świata.
Marketing w mediach społecznościowych
Coraz częściej potęgę i znaczenie social media doceniają również marketerzy. W ostatnich miesiącach zauważyć można natężenie w wykorzystaniu mediów społecznościowych do kampanii promocyjnych i PRowych – zarówno na świecie, jak i w Polsce. Marketerzy odkrywają, że do ludzi należy starać się dotrzeć tam, gdzie oni faktycznie się znajdują. A ci coraz rzadziej siedzą przed ekranami telewizorów czy czytają gazety. Znacznie łatwiej jest ich znaleźć w popularnych serwisach społecznościowych czy czytających blogi znajomych.
Social media stworzyły zupełnie nowy kontekst dla reklamy. Internauci, traktując swoich sieciowych znajomych jako osoby, którym – przynajmniej pod pewnymi względami mogą zaufać – chętnie akceptują ich rekomendacje produktów czy usług. Wykorzystują to serwisy socialshoppingowe, w których użytkownicy dzielą się ze sobą opiniami na temat wypróbowanych produktów. Korzysta z tego również AdTaily, umożliwiając wydawcom samodzielne podejmowanie decyzji o akceptacji proponowanej kampanii reklamowej. W ten sposób twórcy społeczności czy blogerzy sami mogą zadecydować, czy chcą rekomendować dany produkt.

Komentarze