Skąd się biorą Reklamodawcy?

Reklamę w AdTaily można kupić kilkoma kanałami samoobsługowymi – przez widget bezpośrednio na stronie, przez sklep lub przez wprowadzone niedawno butiki. Są również kampanie, których obsługa zlecana jest AdTaily. To zwykle reklamy dla dużych klientów, którym udostępniamy funkcję animowanych gifów. Ze względu na budżety tych kampanii oraz ich czas trwania, takim reklamodawcom proponujemy rabaty.

Duzi reklamodawcy

Na wielu serwisach należących do AdTaily regularnie można zauważyć kampanie reklamowe znanych marek. Obecnie są to m.in.

dove panasonic herbal paypalallegrodecobazaar

Tacy reklamodawcy pozyskiwani są przez AdTaily, poprzez nasze kontakty sprzedażowe, domy mediowe etc. Stale edukujemy i ewangelizujemy, by reklam największych firm było jeszcze więcej.

Samodzielne pozyskiwanie reklamodawców

Pomimo naszych wysiłków, nie jesteśmy w stanie zagwarantować wszystkim właścicielom serwisów pełnego obłożenia widgetów. To jednak nie przeszkadza najaktywniejszym wydawcom – samodzielnie decydują się oni na pozyskiwanie klientów. W jaki sposób to robią?

Podstawowymi kanałami poszukiwania reklamodawców są:

  • ogłoszenie się na grupie AdTaily na GoldenLine,
  • reklamowanie się na Blipie na tagu #aaadtaily (wielu Wydawców ogłasza tam specjalne promocje cenowe).

    Warto również założyć profil swojego serwisu i reklamować go np. za pomocą kampanii własnych.

    Najbardziej aktywni Wydawcy przygotowują dla potencjalnych klientów prezentację z informacjami o naszej sieci i korzyściami, jakie płyną z zareklamowania się w ich serwisie.

    Ciekawa jestem, jakie jeszcze sposoby pozyskiwania Reklamodawców stosujecie?


  • Komentarze

    1. bloo.

      o ciekawy artykuł :)

      Permalink · 23.06.2010, 11:18
    2. Marta

      Bloo to jedna z naszych bardziej aktywnych użytkowniczek, jeśli chodzi o samodzielne pozyskiwanie reklamodawców. Może masz ochotę coś dodać do zebranych przeze mnie porad?

      Permalink · 23.06.2010, 11:49
    3. bloo.

      Zatem trochę o tym :) w AdTaily jestem trochę czasu i już od początku poszukiwałam reklamodawców na własną rękę … Nie wiem czy to było nachalne czy nie, ale pieniądze przydadzą się każdemu :) Odpowiedzi były pozytywne. Domyślam się, że to firma powinna dostarczyć masę reklamodawców, jednak przy tak dużej ilości stron jest to niemożliwe. Zazwyczaj wchodzę w „moda” i poszukuję reklamodawców. Takich, którzy są powiązani tematycznie z moim blogiem. Są to firmy odzieżowe, kosmetyczne. Często również konkursy. Póki co jestem zadowolona i nie narzekam :)

      Permalink · 23.06.2010, 11:52
    4. bloo.

      Dodam, że wystarczy wysłać e-maila do firm, które nam odpowiadają ze swoją ofertą i czekać na odpowiedź :)

      POWODZENIA!

      Permalink · 23.06.2010, 11:53
    5. Piotr Szymczak

      Kiedyś Paweł na swoim poradniku webmastera zapodał taki przepis na zwiększenie swoich możliwości poprzez zgrupowanie kilku blogów w jeden, coś jak Wasze butiki.
      Ja się zastanawiam nad tym, tzn nad zgodnością tego z regulaminem, sam mam kilka blogów o mniejszej i większej widowni a tematyka ich jest pokrewna i się zastanawiam w złączenie ich w całość (jeden widget na 2-3 strony). U mnie są to np wydzielone serwisy poświęcone saunie, naturyzmowi i plażom dla naturystów (bo chciałem te treści skanalizować z mojego głównego bloga bo najzwyczajniej w świecie się dublowały). Wiadomo że młodsze strony mają nieco mniejszą widownię i wstawianie tam widgetu dla 1 reklamy za 10 złotych na kilka dni trochę dziwnie wygląda pozyskiwanie reklamodawców dla młodego sajtu z 10UU/msc bywa trudne ale kilka blogów pokrewnych to już dużo większa liczba UU.

      CO do pozyskiwania, to zauważam że kontaktowanie się z firmami z branży bywa owocne bo nawet jeżeli z reklamy nic nie wyjdzie to zawsze pozostają inne możliwości, tak np. nawiązałem kilka kontaktów z których już lada dzień wykluje się coś więcej na moim blogu o saunach, ale warunek chyba jak zawsze by zdobyć cokolwiek to blog musi być o czymś, autorskie wypociny na tematy wszelakie może i mają dużo UU ale nie przekłada się to tak bardzo jak niszowe pisanie do kilku tysięcy osób ale bardzo zaangażowanych w temat.

      Permalink · 23.06.2010, 14:37
    6. bloo.

      Masz rację :) Jeżeli ktoś odmówi reklamy bywa tak, że dogaduje się na coś innego. W moim przypadku były to np. kosmetyki :)

      Permalink · 23.06.2010, 17:29
    7. Michał

      Zastanawiam się nad prawnym aspektem wysyłania mailingu do firm w celu pozyskania potencjalnych reklamodawców. Czy ktoś obeznany z tematem mógłby napisać tutaj lub na GL, czy taka forma pozyskiwania reklamodawców jest dopuszczalna przez polskie prawo? Coraz głośniej słyszy się o procesach za spam, stąd moje pytanie. Artykuł wartościowy, ale część dot. samodzielnego pozyskiwania reklamodawców mogłaby być nieco bardziej rozbudowana. Plusik dla Bloo za ciekawe rozwinięcie tematu.

      Permalink · 24.06.2010, 17:36
    8. bloo.

      z mojego punktu widzenia 1 e-mail nie jest spamem :)) mam nadzieję, że nikt nie pozyskuje reklamodawców tak nachalnie, że wysyła ich kilka ??

      Permalink · 28.06.2010, 10:46
    9. Sławomir Manjurka

      Od dawana chciałem zająć się pozyskiwaniem reklamodawców, jednak nigdy nie miałem na to czasu. CO myślicie o wykupieniu mailingu? Przy niskich stawkach za tego rodzaju reklamę oraz dużą ilość osób docelowych myślę, że może się sprawdzić.

      Permalink · 01.07.2010, 09:38
    10. Michał Toczyski

      Cześć Sławomirze. Mailingi wykupuje się najczęściej do klientów masowych. W przypadku firm wyniki są na ogół słabe. Przy nawiązywaniu kontaktów warto pamiętać o tym, że niektórzy dla zasady albo z braku czasu nie odpowiadają na maile ofertowe. Kilka dni później zawsze można zadzwonić z pytaniem, czy oferta doszła, co o tym sądzą, na jakich warunkach moglibyśmy zacząć współpracę.

      Za pierwszym telefonem pewnie też jeszcze deal nie nastąpi. Ale być może za kolejnym już tak. Osoba nas zapamiętuje, a to jest element, którego nie robi konkurencja.

      Można na blogu napisać coś wartościowego i dorzucić informację o firmie. Nie o to chodzi, by to był jakiś tekst sponsorowany, tylko rzetelna informacja. A później firme można zawiadomić, że o niej pisaliśmy i że jest odzew w postaci komentarzy.

      Możliwości są różne. Pod ustawę nie podpadają osoby, które wysyłają maile pojedyńczo. W przypadku własnego mailingu, to juz zależy. Czyli zbieramy adresy do PRowców i marketingowców z różnych firm i do nich wysyłamy. Tutaj sprawa dyskusyjna, troche podpada pod ustawę.

      Obstawiałbym bardziej wybranie sobie 10 firm, które reklamują sie u konkurencji i torpedowanie wyłącznie ich, a nie pójscie na ilość.

      BTW, zapraszam na mojego biznesowego bloga :).

      Permalink · 23.07.2010, 00:47