W miniony weekend w siedzibie Agory kilkadziesiąt osób spędziło 12 godzin na blogowaniu. Towarzyszyło im wielu innych blogerów, uczestniczących w Maratonie zdalnie – w tym także z Australii.
Prawda jest jednak taka, że w Maratonie blogowania nie o blogowanie chodzi – a przynajmniej nie tylko o nie. To spotkanie, które służyć ma po części zintegrowaniu społeczności blogerów, wzajemnemu poznaniu się i miłemu wspólnemu spędzeniu czasu, niekoniecznie tylko przed komputerami.
Maraton to wydarzenie unikatowe w skali polskiej blogosfery, dowodzi olbrzymiego zaangażowania pracowników Gazety.pl z jednej strony, z drugiej zaś – żywotności samej społeczności, która jest w stanie samodzielnie się zaanimować.
Tegoroczny Maraton był już trzecim tego typu spotkaniem. Sama miałam możliwość wzięcia udziału w zeszłorocznym maratonowym wyjeździe na Hel. W tym roku, niestety, nie udało mi się dojechać na miejsce i w nocnym blogowaniu wzięłam udział jedynie zdalnie.
Jednak na miejscu nie zabrakło przedstawiciela AdTaily – w Maratonie wziął udział Marcin Ekiert, współtwórca start-upu. Razem z Michałem „Olsem” Olszewskim przybliżył funkcjonowanie AdTaily na Bloksie.

Uczestnicy Maratonu (zarówno ci obecni na miejscu, jak i piszący zdalnie) mogli wziąć udział w konkursie zorganizowanym przez AdTaily. By wygrać weekend w Szczyrku dla siebie i trojga swoich znajomych, blogerzy musieli jedynie opisać swoje doświadczenia związane z reklamami AdTaily. Jak to zwykle przy tego rodzaju okazjach bywa – jury nie miało łatwego zadania. Wyjazdem do Szczyrku nagrodzono ostatecznie trzech blogerów: Yeza.Hodowcę, Elpandę i Piotra Szymczaka. Pozostałym blogerom bardzo dziękujemy za ich zgłoszenia i czas, jaki poświęcili na przygotowanie swoich notek.
Listę wszystkich uczestników konkursu oraz spis maratonowiczów i fotograficzną dokumentację tej nocy można odnaleźć na blogu Maratonu.
Wszystkim, którzy wzięli udział w Maratonie gratulujemy wytrzymałości i czekamy na kolejne spotkania!

Komentarze