Jak wynika z badań sieci społecznych, które przeprowadzili Jan M. Zając i Kamil Rakocy, zdecydowana większość blogów nie interesuje nikogo, poza ich autorem. Nie tylko nie mają one komentarzy, ale również nikt ich nie czyta. I o ile części osób taki stan rzeczy może nie przeszkadzać, to dla innych może to być już stanowić problem – szczególnie w sytuacji, gdy bloger chce zacząć zarabiać.
Ponieważ w połowie grudnia nasz blog Daily on AdTaily zajął drugie miejsce w konkursie na blog firmowy roku, myślimy, że wiemy trochę na temat tego, jak prowadzić bloga. Chcemy się z Wami podzielić swoją wiedzą, zachęcając również do dodawania komentarzy i wymiany doświadczeń – nic nie zastąpi inteligencji zbiorowej.
Blog to nie strona domowa
Bez względu na temat blogu, zamieszczane na nim notki powinny być pisane żywym i naturalnym stylem. Wiele firm, prowadzących swoje blogi, często traktuje je jako kolejny kanał komunikacji marketingowo-PRowej. Stąd też wpisy przypominają często notki prasowe, a nie posty blogowe.
Prowadzące je osoby zapominają często, że oficjalne informacje zainteresowani znajdą na stronie firmy i nie ma sensu dublować tych informacji na blogu firmowym.
Blog to ludzie, którzy za nim stoją
Inaczej niż np. w przypadku aktualności zamieszczanych na stronie przedsiębiorstwa, blog prowadzony jest przez konkretną osobę/osoby. Dobrze jest pokazać to czytelnikom – ujawnić tożsamość blogerów i nie ukrywać ich indywidualnego stylu pisania. Ludzie nie będą raczej zainteresowani czytaniem postów tworzonych przez anonimową osobę o stylu zsocjalizowanego robota.
Pisz zrozumiale
Ważne jest, by pamiętać, do kogo kierowany ma być blog. Do obecnych klientów, którzy znają specyfikę firmy? Do potencjalnych klientów, którzy poszukują informacji? Do osób, które interesują się ogólnie branżą, w której działa firma? Udzielenie odpowiedzi na te pytania pomaga w doborze odpowiednich tematów i adekwatnego stylu.
Oczywiście, nie zawsze da się uniknąć pewnych sformułowań, niekoniecznie zrozumiałych dla wszystkich czytelników. Na naszym blogu co pewien czas pojawiają się notki dotyczące technicznych stron funkcjonowania AdTaily. Trudno się spodziewać, by były pisane one z zupełnym pominięciem określeń, które nie dla wszystkich tak samo są zrozumiałe. Staramy się jednak pisać tak, by były one zrozumiałe nawet dla laików. Do nich kierujemy też wpisy, w których przybliżamy specyfikę pewnych określeń, np. dotyczących reklamy w sieci.
Podobnie, we wpisach innych firm wyróżnionych w konkursie Blog Roku, można odnaleźć wyjaśnienia bardziej skomplikowanych terminów czy specyfikę przybliżającą funkcjonowanie danej firmy lub branży.
Kilka innych zasad
Oczywiście, powyższe wytyczne nie stanowią zbioru sztywnych reguł, których stosowanie gwarantuje sukces, zaś ich ignorowanie nie przesądza o porażce. Jednak te zasady sprawdzają się całkiem nieźle w przypadku Daily on AdTaily.

Komentarze
Bardzo ciekawy wpis. Takie własnie posty powodują że czytam ten blog :-)
Permalink · 07.01.2010, 15:51Ten blog jest naprawdę „inny”. W moim RSS klikam nawet w nagłówki, które z grubsza nie powinny mnie interesować ;) A całkiem poważnie to najbardziej cenię blog Adtaily.com za wpisy praktyczne np. o wycenie reklam na swojej stronie.
Permalink · 08.01.2010, 14:29Przed polską profesjonalną blogosferą przyszłość dopiero się otwiera. Musimy się jednak chyba przyzwyczaić do pewnej interaktywności i do znoszenia barier w kontakcie, a blogi to właśnie doskonałe medium do tego, czego polski rynek będzie się powoli uczył.
Permalink · 10.01.2010, 03:33sPOLECZENSTWO pOLSKIE DOPIERO SIE UCZY JAK KORZYSTAC Z TEGO RODZAJU INFORMACJI
Permalink · 29.01.2010, 21:00