W tym cyklu będziemy przedstawiać blogi i serwisy, w których można zamieścić reklamę za pośrednictwem AdTaily. Zaczynamy od modowej społeczności szafiarek.
Kim są szafiarki?
Szafiarki to głównie młode internautki, których olbrzymią pasją jest moda. Wklejają na swoje blogi zdjęcia przedstawiające ich codzienne zestawy odzieżowe. Chwalą się zdobyczami lumpeksowymi, informują o wyprzedażach i coraz częściej kreują trendy.
Zagraniczne szafiarki reklamują największe sieci odzieżowe, tworzą autorskie kolekcje obuwia i mają rzesze wiernych czytelniczek, gotowych szturmować sklepy, by zdobyć naszyjnik, jaki widziały u swojej ulubienicy.
Szafiarki w Polsce
Polskie szafiarki działają ciągle na nieco mniejszą skalę, jednak również ich działania coraz częściej zyskują rozgłos. Regularnie pojawiają się one w mediach tradycyjnych (m.in. Newsweek, Twój Styl, Gazeta Wyborcza, TVP2). Promują także swój autorski magazyn modowy Dilemmas Magazine.
Grupa docelowa szafiarek
Szafiarki to społeczność, która dociera do młodych kobiet zainteresowanych modą, śledzących najnowsze trendy. Bez oporów dokonują one zakupów za pośrednictwem Internetu, korzystając z aukcji internetowych i sklepów on-line. Chętnie korzystają z rekomendacji swoich idolek, a za taką uznać można również nieinwazyjną reklamę zamieszczoną za pośrednictwem widgetu AdTaily.
Statystyki mówią same za siebie
Najpopularniejszy polski blog szafiarski Szafa Sztywniary odnotował w czerwcu 40 tys. unikalnych użytkowników, 70 tys. odwiedzin i 80 tys. odsłon. Takie liczby czynią go medium skuteczniejszym od wielu mediów drukowanych.
Wybrane blogi szafiarskie z widgetem AdTaily
Alice Point http://alicepoint.blogspot.com/
Szafa Sztywniary http://szafasztywniary.blogspot.com
Styledigger http://styledigger.blogspot.com
Aifowy http://aifowy.blox.pl
Szafiareczka http://szafiareczka.blox.pl
Chic & Cheap http://chicandcheap.blox.pl


Komentarze
Marta fajna notka, dla reklamodawcy zapewne też ciekawa i wiele wyjasniająca no i ten target ładnie pokazany :)
Permalink · 10.07.2009, 11:44A co do szafiarek mnie zawsze zastanawiało skąd te dziewczyny niejednokrotnie nastolatki mają tyle ciuchów, niby wiadomo że każda kobieta ma pełną szafę ale na blogach szafiarek gdyby tak zebrać całą kolekcję wpisów z jednego roku to w jednej szafie się nie pomieści. :) No i skąd kasa na takie zakupy ( niby są butiki i „ciuchy”) ale ogrom tych kolekcji robi wrażenie no i to jednak musi kosztować.
@Piotrek – dzięki :). A odnośnie meritum, na pewno najlepiej odpowiedzą na to same zainteresowane, ale z tego, co mi wiadomo:
1. ciuchów niekoniecznie musi być bardzo dużo, wystarczy fantazja i czas, by wyglądały na nowe,
2. duża rotacja ciuchów (swapy i aukcje internetowe), dzięki czemu można pozbyć się tych, które się znudziły i pozyskać nowe,
3. no i to odpowiada na Twoje pytania o pieniądze – są lumpeksy, aukcje internetowe, wymiany odzieży etc.
Tak naprawdę mniej ważne są pieniądze, znacznie bardziej – kreatywność i wyobraźnia, a tych najciekawszym szafiarkom odmówić nie można. I to też sprawia, że są tak poczytne, bo to odróżnia je od nudnych magazynów modowych, w których ciągle są te same ciuchy na tych samych modelkach ;).
Permalink · 10.07.2009, 11:48…i z tak samo nieosiagalnymi cenami.
Tak naprawde mozna skompletowac zpora garderobe za niewielkie pieniadze. Przede wszystkim polskie secondhandy to kopalnia ciuchow za grosze. Ponadta tak jak Marta pisala- allefro, e-bay, wyprzedaze. Rotacja ciuchow- wymiana tudziez sprzedaz tych nienoszonych. Ciuchy noszone po mamie, kupowane na spolke z siostra (Alicepoint:). Czesto jest tez tak, ze nowy, modny i rzucajacy w oczy jest jakis dodatek. Tak jak bylo wspomniane- liczy sie kreatywnosc.
Permalink · 10.07.2009, 12:01Edit: „spora” i „allegro” :))
Permalink · 10.07.2009, 12:02To pytanie pojawia się na blogach regularnie i czasem śmiejemy się z dziewczynami, że trzeba będzie chyba PIT-y upubliczniać, bo to nie do pomyślenia, żeby ludzie musieli się zastanawiać, skąd szafiarki mają kasę na ciuchy ;)
Permalink · 10.07.2009, 12:04A poważnie, mogę się tylko podpisać pod komentarzem Marty :)
W obniżeniu kosztów znacznie pomaga znajomość obsługi maszyny do szycia, czy szydełka.
Wśród wymienionych poniżej sposobów nabywania ubrań zabrakło również targów starci, na których coraz częściej pojawiają się odzież, dodatki czy materiały. A ich ceny są znacznie niższe niż w lumpeksach.
Permalink · 10.07.2009, 16:05