Blogi z widgetem AdTaily – Kominek.blox.pl

Kominek to od ponad dwóch lat jeden z najpopularniejszych polskich blogerów. Reklama na jego blogu Kominek.blox.pl charakteryzuje się wysoką skutecznością – w przypadku niektórych kampanii za pośrednictwem widgetu AdTaily CTR wynosił 7,32.

Kim jest Kominek?

Kominek to jeden z najbardziej wyrazistych polskich blogerów. Jest on bardzo aktywny w sieci – prowadzi dwa blogi, korzysta z serwisu mikroblogowego, a obecnie rozwija swój serwis.

Oprócz samego blogera istotną cechą charakterystyczną Kominek.blox.pl jest stojąca za nim społeczność. Są to osoby, dla których kontakt z Kominkiem jest bardzo ważny. Biorą udział w organizowanych zlotach czytelników, zakładają konta w nowym serwisie, jeśli pojawia się w nim bloger i chętnie uczestniczą w organizowanych przez niego konkursach.

Grupa docelowa Kominka

Jako jeden z niewielu blogerów Kominek często udostępnia statystyki związane ze swoim blogiem oraz przeprowadza badania swoich czytelników. Stąd też dosyć dokładnie można określić osoby, które są jego grupą docelową.

57% czytelników blogu to mężczyźni. 44% stanowią osoby w wieku 18-21 lat. Wykształcenie powyżej średniego posiada 39% czytelników Kominka. 65% z nich odwiedza blog przynajmniej raz dziennie.

Kominek w liczbach

W czerwcu 2009 blog Kominek.blox.pl odnotował ponad 479 tys. odwiedzin. W tym samym miesiącu liczba unikalnych użytkowników wynosiła ponad 341 tys., którzy w sumie wygenerowali prawie 770 tys. odsłon.

O żywotności blogu i sile społeczności najlepiej świadczy liczba komentarzy – u Kominka pod każdym tekstem znajduje się zwykle ponad tysiąc wypowiedzi czytelników. Rekord wynosi 5 tysięcy.

Reklamy u Kominka

Widget AdTaily został pozytywnie przyjęty przez jego czytelników. Sam bloger zapowiedział z góry, że nie będzie reklamował konkurencyjnych blogów. W rozmowie z AdTaily dodał, że odrzucone zostaną również reklamy pochodzące od „naciągaczy”, oferujących „kursy uwodzenia czy testy iq”. Odmawia również reklamowania produktów, które nie są przeznaczone dla osób poniżej 18. roku życia.


Komentarze

  1. Blogomotive

    „Odmawia również reklamowania produktów nieprzeznaczonych dla osób niepełnoletnich.” Osz kurde, ależ logika ;-)

    Permalink · 27.07.2009, 10:56
  2. Marta

    Ha, poprawiłam to zdanie, bo faktycznie, liczba zaprzeczeń była nie do przyjęcia ;). Teraz chyba jaśniej jest, co?:)

    Permalink · 27.07.2009, 10:57
  3. blas

    z tą pełnoletniością to akurat zabawny wymóg bo same treści na kominku są jak najbardziej dla osób pełnoletnich:)

    Permalink · 27.07.2009, 11:11
  4. Blogomotive

    @Marta: No, teraz to nie powiem, że nie jest jaśniej ;)

    Permalink · 27.07.2009, 11:18
  5. Krzysztof

    Zastanawiam się, dlaczego przy całej promocji Kominka nikt nie zwraca uwagi na TREŚĆ tego, co jest na blogu. Rozumiem, że CTR, setki tysięcy odsłon, rosnące w siłę procenty. Więcej – całe rzesze fanów i coraz potężniejsze społeczności. Czy kogokolwiek interesuje jednak, jaką to w ogóle ma wartość?

    Permalink · 27.07.2009, 11:30
  6. Marta

    @Krzysztof – Kominka promować nie trzeba, wypromował się sam i to już jakiś czas temu :). Odnośnie wartości tekstu – długo pewnie można by na ten temat pisać, wydaje mi się jednak, że nie nam to oceniać. Dla wielu osób jest to bardzo ważne miejsce i należałoby co najwyżej zastanawiać się nad tym, dlaczego tak jest i skąd się bierze fenomen takiego blogu.

    Permalink · 27.07.2009, 11:33
  7. Jacek Gadzinowski

    Z punktu wiedzenia reklamodawcy, kwestia jak podchodzi się do treści i danego medium. Gdyby tak podchodzić (na nie), niektóre media nie miałyby w ogóle przychodów reklamowych.

    Ważnym jest by zaangażować tą grupę docelową, która tam się znajduje. Ok.500K UU miesięcznie to nie jest coś, obok czego można przejść obojętnie. Lepiej jednak zrozumieć potrzeby tego odbiorcy (targetu) i wejść w jakiś sposób z nim w dialog. komunikacyjny.

    Permalink · 27.07.2009, 12:15
  8. Krzysztof

    @Marta – Zastanawiać się nad popularnością możemy swoją drogą. Ale mamy też prawo oceniać, jeśli uznamy, że zależy nam na jakości tego, co mamy w Polsce w sieci. Pisanie o Kominku, mimo tego, że nie od dziś jest znany (i przez wielu lubiany), to – upieram się – jego dalsza promocja.

    @Jacek Gadzinowski – Ale o jaki dialog komunikacyjny chodzi? Może warto czasem pomyśleć, co się reklamuje? Pomimo setek tysięcy UU.

    Permalink · 27.07.2009, 12:29
  9. Marta

    @Krzysztof – a jakie, Twoim zdaniem, treści, pojawiają się u Kominka?

    Permalink · 27.07.2009, 12:32
  10. m

    Bez sensu, lepiej zająć się promocją innych stron, a nie robić reklamę temu, co sobie sam poradzi.

    Permalink · 28.07.2009, 03:59
  11. niebieskooki

    „O żywotności blogu i sile społeczności najlepiej świadczy liczba komentarzy – u Kominka pod każdym tekstem znajduje się zwykle ponad tysiąc wypowiedzi czytelników. Rekord wynosi 5 tysięcy” – tylko dlatego te 5tysięcy, bo niestety więcej się nie dało;)Byłoby ich wtedy znacznie, więcej:-) Pozdrawiam wszystkich, szczegolnie tych co im coś nie pasuje:-)

    Permalink · 28.07.2009, 09:23
  12. juventinio

    Kominek to cos wiecej niz zwykly blog, to juz pewnego rodzaju zjawisko, mysle ze wielu psychologow, socjologow powinno sie zastanowic skad bierze sie jego fenomen. To cos wiecej niz ciekawe, humorystyzcne teksty, malo w tym wszystkim jest przypadku. Jezeli Kominek „nie pracuje” nad ogolnym przekazem blogu to tym bardziej go podziwiam.

    Permalink · 28.07.2009, 13:58
  13. Jacek Gadzinowski

    @Krzysztof – wokół bloga zgromadziła się ciekawa i duża grupa docelowa. Wiec, można do nich dotrzeć, jeśli jest się bardziej otwartym i ma się sposoby do aktywizacji czytelników tego bloga. Zależy już to tylko od inwencji osoby reklamującej się i jej umiejętności komunikacyjnych.

    Oczywiście nie każda marka ma szansę zaangażować czytelników tego bloga (nie każda też tam jest wskazana), ale na pewno warto spróbować. Nie odrzucać tego, myśląc kalkami.

    Permalink · 28.07.2009, 14:36
  14. teklunia0

    Witam, witam!

    Cudowny tekst, aczkolwiek podobnie jak inni komentujący, uważam, że Kominek nie potrzebuje żadnej reklamy, jest takim fenomenem, że jemu i tak nie trzeba pomagać, co nie znaczy, że takie teksty nie powinny się ukazywać, mi osobiście jako konsumentowi tego co On robi, bardzo miło się czyta takie słowa. Jemu to pewnie i tak mało robi, bo on wie, że jest jedyny w swoim rodzaju w internecie. Więc, co, to tam dla niego jedna pochwała więcej?

    Jaki jest fenomen Kominka?
    Nie wiem, od lat wszyscy się nad tym zastanawiają i jeszcze nikt tego nie rozgryzł. No cóż chłopak po prostu ma talent!

    Co urzekło mnie w nim?
    Różnorodność tekstów, sondy, testy, to, że wszystko tam jest takie perfekcyjne i przemyślane, już nie wspomnę o prowokacjach, które bardzo cenię.

    ,,z tą pełnoletniością to akurat zabawny wymóg bo same treści na kominku są jak najbardziej dla osób pełnoletnich:)”-blas

    Są czy, były? Bo chyba od dawna się nie zagłębiałeś w treści tej stronki.

    Szkoda, że nie dali nam napisać więcej niż 5 tysięcy komentarzy w rekordzie, nie byliśmy pocieszeni tym faktem. Absolutnie nie!

    Tak się zastanawiacie nad dobrem i złem tej stronki.. Łolaboga, to nie jest miejsce dla ludzi, których życie składa się ze złudzeń, jak motto głosi. Jak ktoś sam myśli, nic złego mu się stać nie może. Ja się cieszę, że tam trafiłam.

    Najwięcej mają zawsze do powiedzenia Ci co się nie znają w danej tematyce.

    Ale się rozpisałam…

    Pozdrawiam!

    Permalink · 28.07.2009, 16:18
  15. Pawel Orzech

    Sam Kominek mowi, ze jesli nie ma sie 18 lat a czyta sie jego bloga, to… lepiej nie pokazywac tego miejsca rodzicom :)

    Permalink · 28.07.2009, 17:13
  16. yngv

    No teraz zdanie brzmi lepiej, ale po liczbie „18″ brakuje kropki, to w koncu liczebnik porzadkowy. :P

    Permalink · 28.07.2009, 17:52
  17. mit

    „No teraz zdanie brzmi lepiej, ale po liczbie “18″ brakuje kropki, to w koncu liczebnik porzadkowy”
    co Ty niemiec, że kropki szukasz?

    „Nie wiem, od lat wszyscy się nad tym zastanawiają i jeszcze nikt tego nie rozgryzł. No cóż chłopak po prostu ma talent!”
    raczej łeb na karku – niektórzy nazywają to talentem, ale. no tak.

    Permalink · 28.07.2009, 19:43
  18. kuzu

    @Jacek Gadzinowski

    Taki case. Stoję sobie na chodniku w centrum miasta. Na pytanie co widzę, odpowiem przechodniów, budynki etc. Pan zapewne odpowiedziałby – potencjalnych klientów.
    To samo dotyczy bloga. Pan widzi w społeczności skupionej wokół Kominka target, grupę docelową, której można wcisnąć produkt. Trzeba tylko znaleźć sposób, być bardziej otwartym itp. A to błędne podejście, bo ta grupa docelowa, o której Pan pisze, jest bardzo wrażliwa na marketingowa ściemę i szybko ja wyłapie.
    Ale jeśli już reklamować to trzeba troszkę wtopić się w tę społeczność i poczuć jej klimat ;)
    Pozdrawiam

    Permalink · 28.07.2009, 19:59
  19. Jacek Gadzinowski

    @Kuzu o tym właśnie pisze, mówiąc m.in o „zaangażowaniu targetu”… tego nie osiaga sie nachalna, pasywna reklama.

    Zreszta nigdy bym czegos takiego nikomu nie radził ;) Strata czasu i srodków.

    Permalink · 28.07.2009, 20:10
  20. teklunia0

    ,,“Nie wiem, od lat wszyscy się nad tym zastanawiają i jeszcze nikt tego nie rozgryzł. No cóż chłopak po prostu ma talent!”
    raczej łeb na karku – niektórzy nazywają to talentem, ale. no tak.”

    Hmmmn może po prostu ma jedno i drugie? Tak, tak mi się właśnie wydaje.

    Permalink · 28.07.2009, 20:23
  21. white_mouse

    No i Pan Kszysztof zamilkł i nie odpowiedział na pytanie „jakie to (w jego domyśle pewnie złe, głupie etc) treści się u Kominka pojawiają”
    Pewnie ani ich nie czytał (a jak przeczytał to 2 pierwsze z brzegu) albo sie obraził od razu i zanegował bo znalazł w tekście – o zgrozo – słowo „dupa”.
    Ale cóz to przeszkadza marudzić i negować sukces Kominka, prawda?

    Kominek JEST fenomenem – czy ktoś go lubi czytać i się zgadza z jego poglądami (o których sam Kominek piszę że jego blog to nie jego punkt widzenia a wiele punktów widzenia wielu osób :)) czy nie.
    A przy okazji – od już bardzo dawna jego teksty nie są ani wulgarne ani obrazoburcze (bo kontrowersyjne i dajace do myslenia – na szczęście są nadal )

    ps. żeby nie było – nie jestem juz „młodzieżą” i największą grupą docelową Kominka – czyli osobą w wieku 16-22 lat.
    Pisze to 35 letnia matka dwójki dzieci – która też w tekstach Kominka potrafi znaleźć to co zabawne, mądre i dające po głowie :)

    Permalink · 28.07.2009, 21:13
  22. Jacek Gadzinowski

    @white_mouse widzisz, najlepiej narzekać że treść niedobra, ze Kominek taki czy owaki… wolałbym by jednak zobaczyć jaki jest potencjał możliwych działań i zaproponować coś fajnego dla aktywnych użytkowników. Tylko trzeba wyjść spoza stereotypów i nie bać się Kominka. On nie gryzie ;)

    Testowałem reklamę u Kominka i jestem zadowolony. Poziom komentarzy i osoby które u mnie zawitały na bloga, raczej odbiegały dużo na plus. Wiec o co chodzi?

    Permalink · 28.07.2009, 21:30
  23. mad.xd

    mi się właśnie najbardziej na blogach podoba nutka wulgaryzmu i chamstwa… to oznaka osobowości i po prostu trzeba mieć jaja żeby opublikować coś takiego i nie bać się.
    myślę że nie tylko mi to imponuje.
    do teraz nie czytałam żadnych blogów bo nie interesowało mnie to co niektórzy w nich pisali. :)
    w tym przypadku… czuje się uzależniona.. :)

    Permalink · 28.07.2009, 22:01
  24. gerdzina

    Kominek po prostu ma to coś, czego brakuje wielu ludziom piszącym, nie próbuje się nikomu przypodobać. Głupota to głupota; brzydota – to brzydota. Jak nam, ludowi, na każdym kroku chce się wciskać lukrowane kity, typu: jak z brzydkiego zrobić piękne, Kominek pisze, że to jest impossible. I za to Go love forever…

    Permalink · 28.07.2009, 23:12
  25. Kimoto

    „jakie to (w jego domyśle pewnie złe, głupie etc) treści się u Kominka pojawiają”
    Pewnie ani ich nie czytał (a jak przeczytał to 2 pierwsze z brzegu) albo sie obraził od razu i zanegował bo znalazł w tekście – o zgrozo – słowo “dupa”.
    Ale cóz to przeszkadza marudzić i negować sukces Kominka, prawda?”

    Otóż nie podobał mi się strasznie tekst o zgwałconej dziewczynie, głoszący tezę, że to wszystko jej wina i sobie na to widocznie zasłużyła… To ma być przekaz dla naszej młodzieży?? Żart??

    Permalink · 29.07.2009, 01:13
  26. teklunia0

    Kimoto
    To nie jest blog z zamysłem dla młodzieży. Nie jego wina że małoletnie gówniarze (takie jak ja) się wszędzie pachą i za nic nie da się ich potem pozbyć, no. Aczkolwiek przyznaje ten tekst też bardzo mi się nie podobał. No, ale to nie jest jedyny tekst na tym blogu, więc?? Jeden za wszystkie, wszystkie za jednego? Bezsens.

    Permalink · 29.07.2009, 13:59
  27. white_mouse

    Kimoto – myślę że bardziej prowokacja. Coś co miało wstrząsnąć i wywołać albo dyskusję albo wręcz odrazę. (Chociaż nie wiem bo osobiście Kominka nie znam – może faktycznie ma taki pogląd – i jakby nie było ma prawo go napisać).
    Ów tekst był faktycznie takim z którym mi samej trudno było się zmierzyć i nie zgadzam się do tej pory (warcząc i wierzgając :)).
    Ale dał do myślenia,a obowiązku zgadzania się z Kominkiem nie ma.
    Ale ostatnie co bym powiedziała to że tamten – trudny , kontrowersyjny, prowokacyjny i mocny tekst – był PRZESŁANIEM dla młodzieży !.

    Permalink · 29.07.2009, 14:42
  28. white_mouse

    ps. czy przesłaniem do kogokolwiek.
    To była Kominkowa bomba rzucona w tłum żeby się pogryzł, pokłócił i dał sprowokować,a przy okazji może doszedł do mądrych wniosków.

    Permalink · 29.07.2009, 14:44
  29. teklunia0

    white_mouse
    No dokładnie tak jak piszesz, prowokacja, przyznaję ja się dałam sprowokować. Dostrzegam własną wrodzoną głupotę. No cóż IQ się nie wybiera, IQ się ma. :?)

    Permalink · 29.07.2009, 16:23
  30. Marta

    Bardzo ciekawa dyskusja się tu wywiązała, tak podejrzewałam, że temat Kominka i jego społeczności raczej wywoła kontrowersje. Bo moim zdaniem na tym właśnie opiera się fenomen tego blogu – jego autor doskonale wie, jak napisać tekst, który jest na tyle kontrowersyjny, że wywoła tysiące odpowiedzi, zarówno od tych, którzy przekaz odbierają wprost, jak i od tych, którzy są nim oburzeni.

    A wracając do meritum – pozytywny odbiór reklam u Kominka wynika m.in. z faktu, że są wybierane przez samego blogera, który zna swoją społeczność.

    Permalink · 30.07.2009, 11:32
  31. Jacek Gadzinowski

    Dobrego blogera i animatora społeczności wokół bloga trzeba docenić. A nie szukać wymówek czy dogryzania sobie.

    Nie każdemu może się podobać tematyka poruszana na blogu Kominka, jego sposób bycia czy ekspresji słownej. Niech każdy wiec robi swoje i stara się osiągnąć to w czym jest dobry. Trochę więcej tolerancji i mniej spinania życzę.

    Permalink · 30.07.2009, 12:42